W 2013 roku John Dunlosky i współpracownicy opublikowali to, co do dziś pozostaje najużyteczniejszym przeglądem literatury o nauce [Dunlosky et al., 2013] Improving students' learning with effective learning techniques . Wzięli dziesięć powszechnych technik — zakreślanie, ponowne czytanie, podsumowywanie, samotestowanie i inne — i ułożyli je według siły, z jaką dowody wspierają je jako narzędzia do zapamiętywania.
Zakreślanie wylądowało na końcu. Ponowne czytanie niemal na końcu. Podsumowywanie, jeśli robione z pamięci, a nie z tekstu, dało przyzwoity wynik. Samotestowanie i praktyka rozłożona na szczycie — z dużą przewagą.
Dla kognitywistów żadnej nowości. Dla niemal wszystkich pozostałych — czterdziestoletnia wiadomość.
Co tak naprawdę robi zakreślanie
Urok zakreślania jest oczywisty. Wydaje się aktywne. Zaznaczasz tekst, podejmujesz decyzje, robisz coś więcej niż biernie czytasz. Płynny czytelnik wychodzi z porządnymi żółtymi śladami w PDF-ach i z silnym uczuciem, że studiował.
Problem jest taki, że zaznaczanie nie wykonuje prawie żadnej pracy poznawczej, która produkuje trwałą pamięć. To powierzchowne opracowanie — zaznaczasz to, co wydaje się ważne, niekoniecznie rozumiejąc dlaczego. To rozpoznanie, nie przypominanie — kiedy przeglądasz zakreślenia, rozpoznajesz je płynnie, bez konieczności wyciągania ich z pamięci. I, przede wszystkim, to bierna generacja: nie napisałeś, nie powiedziałeś, nie zrobiłeś nic z tą informacją.
Framework pożądanych trudności Bjorka [Bjork, 1994] View in bibliography → chwyta tę ironię. Warunki nauki, które wydają się łatwe — zakreślony tekst ponownie czytany płynnie, fragmenty przeglądane, aż staną się znajome — to niemal dokładnie te warunki, które produkują najgorszą pamięć długoterminową. Warunki, które wydają się trudniejsze — próba przypomnienia bez patrzenia, ćwiczenie w innych kontekstach niż ten, w którym się uczyłeś — produkują najlepszą.
Iluzja kompetencji
I tu jest sedno. Studenci — i wykładowcy, i nawet kognitywiści, którzy powinni to wiedzieć — systematycznie źle oceniają własną naukę, kiedy ufają rozpoznaniu zamiast przypominaniu jako sygnałowi.
Zakreślasz książkę. Tydzień później patrzysz na zakreślenia. Rozpoznajesz je. Czujesz się przygotowany. To jest iluzja kompetencji: doświadczenie płynnego rozpoznania mylone ze zdolnością do przypomnienia i zastosowania.
Na egzaminie — który strukturalnie jest zadaniem przypominania — iluzja się rozpada. Rozpoznałbyś materiał z książką przed sobą, ale nie wyciągasz go bez książki. Odległość między “wiem, kiedy widzę” a “wiem, kiedy muszę wyprodukować” to dokładnie ta odległość, której zakreślanie nie wypełnia i wypełnić nie może.
Co naprawdę działa, w skrócie
Jeśli chcesz pominąć książkę, oto krótka wersja:
- Praktyka przypominania. [Roediger i Karpicke, 2006] View in bibliography → Zamknij książkę. Spróbuj powiedzieć, co przeczytałeś, z pamięci. Każda próba przypominania — nawet nieudana — jest warta więcej niż jakakolwiek ilość ponownego czytania.
- Rozłożenie. Wracaj do treści w narastających odstępach. Dzień 1, dzień 3, dzień 7, dzień 14. Każdy odstęp powinien obejmować przynajmniej jedną noc snu, bo wtedy hipokamp robi konsolidację.
- Interleaving. [Rohrer i Taylor, 2007] Mieszaj tematy podczas praktyki, zamiast praktykować w blokach. Wydaje się trudniejsze w danej chwili; jest istotnie lepsze dla transferu.
- Generacja. Sam wyprodukuj informację. Napisz własnymi słowami. Narysuj diagram. Wyjaśnij komuś.
- Produktywna porażka. [Kapur, 2008] View in bibliography → Spróbuj rozwiązać problem, zanim ci wyjaśnią, jak. Nawet jeśli się pomylisz — zwłaszcza jeśli się pomylisz — instrukcja potem ląduje na przygotowanym gruncie.
To nie są osobiste preferencje. To wyniki konsensusu najczęściej replikowanego programu badawczego w psychologii edukacyjnej.
Co Fluera robi z tym wszystkim
Cały produkt Fluera to próba uczynienia rzeczy słusznych domyślnymi.
- Canvas jest pusty. Żadnych szablonów, które pozwoliłyby ci pominąć generację.
- Krok 2 cyklu 12-fazowego zmusza cię do odbudowania materiału z pamięci, zanim pojawi się jakiekolwiek narzędzie. To produktywna porażka.
- Socratic Mode pyta, zanim odpowie. To praktyka przypominania.
- Ghost Map ujawnia luki względem ideału. To nadkorekcja, która jest praktyką przypominania w warunkach wysokiego pobudzenia.
- Harmonogram powtórek rozłożonych w czasie wraca w narastających odstępach. To rozłożenie i successive relearning.
- Fog of War, na egzamin, ukrywa to, co prawie pamiętasz. To przypominanie pod okluzją — najostrzejsza forma pożądanej trudności.
Żadne z tych nie są nowymi pomysłami. Kognitywistyka jest już jasna. Nowe jest narzędzie zbudowane od końca do końca wokół dowodów, a nie wokół funkcji, która ładniej wyglądała na demie.
Jeśli chcesz uczyć się lepiej, możesz zacząć dziś bez Fluery — zamknij książkę, napisz, co pamiętasz, wróć jutro. Jeśli chcesz narzędzia, które uczyni te nawyki najłatwiejszą drogą, oto beta.